Na temat Bułgarii czytałam bardzo poważne ostrzeżenie, które brzmiało mniej więcej tak: kochani, nie jedcie do Bułgarii na kemping, bo was okradnš, a kto nie wierzy, niech się skontaktuje z polskim konsulem, który takie włanie ostrzeżenia wysyła do Polski. To było chyba na wp turystyka albo co w tym rodzaju. Nie wiem, ile w tym prawdy. W kazdym razie się przestraszyłam
saskja
















